W głębi każdej/każdego z nas są POTRZEBY.
Nie tylko są, ale też mówią do mnie, mówią o mnie.
Nadstawiałyśmy ucha, zaglądałyśmy do swego serca, szukałyśmy właściwych słów.
Aby usłyszeć SZEPT.
Spotkałyśmy się w zaufaniu, że Bóg widzi każdą z nas.
„Panie, przenikasz i znasz mnie,
Ty ogarniasz mnie zewsząd
i kładziesz na mnie swą rękę”.
Psalm 139, 1b. 5
To, co odkrywam w sobie, nie musi być ciężarem do uniesienia,
ale bogactwem, drogą wzrostu i rozwoju.
Miejscem spotkania i poznania.
Zaproszeniem, by zrobić krok dalej, krok wgłąb.




























