Imieniny Naszej Matki Błażei

Dziś, 3 lutego – przypada dzień imienin Matki generalnej naszego Zgromadzenia. Uroczyste świętowanie dla sióstr 3 prowincji odbyło się w sobotę 28.01. A oto krótkie wspomnienie tego dnia:

Po modlitwach porannych siostry obecne w domu zgromadziły się w refektarzu, by złożyć życzenia Naszej Matce. Miały one w sobie wiele radości, bo towarzyszył im uśmiech, serdeczne słowa, piękny – autorski wiersz napisany przez jedną z sióstr oraz śpiew przygotowany przez domową scholę.

„Zrozumiałam, że miłość zawiera
w sobie wszystkie powołania,
że jest wszystkim”
  św. Teresa z Lisieux 

O godz. 11.00 w kaplicy domowej sióstr została odprawiona Eucharystia w intencji Drogiej Solenizantki. Głównym celebransem był Prowincjał karmelitów bosych warszawskiej prowincji – o. Jan Malicki, współkoncelebrował Przeor łódzkiej wspólnoty – o. Piotr Bajorek.

Liturgię wypełnił śpiew scholi sióstr domu łódzkiego. Czytania, psalm i modlitwę wiernych wykonały siostry z terenu prowincji łódzkiej. W homilii o. Jan odwołał się do Ewangelii (Mk 4, 35-41), w której Jezus ucisza burzę na jeziorze. Zauważył, że Jezus „nie wypominał uczniom specjalnie, że krzyczą, że Go budzą, tylko wypowiedział jedno zdanie, które bulwersowało uczniów i nas nieustannie bulwersuje: <Jakże brak wam wiary? Jakże bojaźliwi jesteście? Wtedy kiedy są wielkie trudności, kiedy łódź kościoła tonie, kiedy różne wichry nią bujają, kiedy wahają się fundamenty, kiedy pojawiają się też różne skandale, kiedy nie widać, żeby wiara się rzeczywiście umacniała, po tylu latach, wiekach, erach jej umacniania. Widzimy, że nadal potrzeba nieustannego wysiłku, aby rozum zgłębiał tajniki wiary, a szczególnie doświadczenie samego Boga. Jest ono na tyle nam potrzebne, byśmy umieli jeszcze raz z wiarą spojrzeć na nasze życie, bo przecież sami wiemy, że dzisiaj wiele ludzi mówi, że wierzy, ale nie chodzi do kościoła. Dzisiaj wiara ogranicza się niejednokrotnie do poglądów”. Łącząc Ewangelię z pierwszym czytaniem z Hbr 11, 1-2. 8-19 podkreślił, że „wiara jest dopełnieniem zdrowego rozumu, gdzie zagląda się na drugi brzeg, gdzie widzi się komunię świętych, życie z punktu widzenia łona Abrahama. Właśnie na tym ma polegać nasza mądrość, kiedy spoglądamy z tej drugiej strony na nasze życie i wtedy nie możemy się pomylić”. Ojciec zaznaczył, że w wielu sytuacjach mamy trudność w rozgraniczeniu czy już mamy działać czy zwrócić się do Boga i czekać na Jego interwencję. Jest to aktywna bierność. Na zakończenie zapewniał, że mostem, po którym przechodzimy na drugi brzeg jest właśnie wiara. Ta, która ma się odnawiać, umacniać. Gdy nasza wiara jest słaba wówczas nasze postępowanie jest niepewne, bojaźliwe, brak nam pewności i radości życia. Wiara powinna nam tego dostarczyć.

 Po Eucharystii wszyscy goście zostali zaproszeni na obiad, a następnie do przeżywania radości z okazji imienin Naszej Matki. Radości przysporzyło krótkie przedstawienie w wykonaniu sióstr pt. „Piknik z Bogiem”. Jego puentą były słowa:

„Czasem potrzeba tak niewiele, by kogoś uszczęśliwić i uskrzydlić!”

„Dzielenie się daje radość!”

„Uśmiech i gest wdzięczności zapala do większej szlachetności”.

  

Na zakończenie aktorzy dzielili się ciastkami z sentencjami, które także pokrzepiły dusze widzów.

Świętowanie trwa. Dziękujemy Bogu za dar Naszej Matki Błażei i razem z nią wołamy:

„Panie, moje serce się nie pyszni
i oczy moje nie są wyniosłe.
Nie gonię za tym, co wielkie,
albo co przerasta moje siły.
 Przeciwnie: wprowadziłem ład
i spokój do mojej duszy.
Jak niemowlę u swej matki,
jak niemowlę – tak we mnie jest moja dusza.
Izraelu, złóż w Panu nadzieję
odtąd i aż na wieki!”
Ps 131(130)

Posted in Aktualności.