„Bądź moją Siostrą, gdy jestem bezsilny,
Gdy ciężar życia bierze mi nadzieję.
Wyciągaj zawsze swoje puste ręce,
Bym mógł rozpoznać, czym jest Miłosierdzie…”
To było piękne spotkanie… pełne cicho szeptanych modlitw, pełne wzruszeń i głębokiej wiary, że Ci Święci, tak bardzo obdarowani, pomogą i nam ukochać Boga całym sercem.
Trudno zliczyć, ile osób przewinęło się w ciągu tych kilku godzin przez naszą kaplicę, ale niektórzy wierni przejechali wiele kilometrów, by móc pomodlić się przy relikwiach Świętych. Nasze nawiedzenie rozpoczęło się około godz. 10.00 i trwało do 17.00. Było uroczyste powitanie, w przepięknej oprawie przygotowanej przez nasz WTZ, była Eucharystia, czas na osobistą modlitwę, pisanie próśb, był wspólny różaniec, czuwanie osób konsekrowanych, nieszpory, czuwanie małżonków i piękne pożegnanie.
Dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się we wspólną modlitwę i przygotowania do tego dnia. Wielką radością dla nas, oprócz samego faktu spotkania ze Świętymi, był budujący widok wielkiej wiary i miłości wśród uczestników; widok pięknych rodzin, wielu osób konsekrowanych z różnych zakonów i zgromadzeń, wielu osób młodych klęczących przy relikwiarzach i wypraszających łaski dla siebie i swych bliskich.
Święta Tereso, Święci Zelio i Ludwiku, módlcie się za nami, byśmy miłość mieli w sobie, byśmy się kochali…





















